poniedziałek, 11 czerwca 2012

Akrylem, wiosennie

Choć może już prawie letnie? Tylko tego słońca wciąż mało... Trzeba przywołać, i to szybko! Nie znoszę zimna ;)
Wracając do akrylu. Ostatnio malowałam sikorkę, a jak! Mówiłam, że będzie i jest. Na chwilę obecną znów podrzuciłam ją mamie, ona ma jakoś więcej miejsca no i w zasadzie ładnie się tam komponuje.
Format 40x50.
Pozdrawiam ciepło i mnóstwa słońca życzę! :)

wtorek, 5 czerwca 2012

Oprawianie i sadzenie kwiatów

Witam serdecznie!

Jakiś czas temu pokazywałam wam mojego wróbelka, który stał sobie później na moim regale i cieszył me oko. Jednak jakoś mu tak smutno było bo goły taki, nie oprawiony. Długo się zastanawiałam jak go ubrać odpowiednio by nie było zbyt sztywno, oficjalnie. I wymyśliłam. Wpierw znalazłam prościutką sosnową ramkę, którą delikatnie pobieliłam. I zastanawiałam się nad passe-partout, ale to nudno by wyglądało. I znów zagadka. Aż dorwałam kawałek ślicznego materiału, który posłużył mi za wewnętrzną ramkę! Mój przyjemniaczek w końcu był kompletny :) Ramka póki co stanęła u mamy bo jak go oprawiłam to zwiększył gabaryty i u mnie już nie pasował hehe. Więc niech cieszy jej oczy.
Jeszcze wam pokażę małe zapamiętane chwile z sadzenia kwiatów. Kot dzielnie pomagał ;)
A na końcu zasłużenie odpoczywał...
Pozdrawiam serdecznie i dużo słońca wam życzę! :)

czwartek, 24 maja 2012

Troszkę wody

Witam serdecznie!
Mam nadzieję, że u was jest równie cieplutko co u mnie. Jak ja czekałam na tę pogodę, to znaczy, że już niedługo będę pałaszować truskawki. Hmm... co prawda już są, ale nie za te horrendalne pieniądze, co to to nie ;)
W każdym razie jak jest ciepło, wiadomo- pić się chce. Więc dziś mam dla was trochę wody dla ochłody :) Dość stary rysunek, ale mam do niego wielki sentyment (miniaturkę mogliście/ mogłyście zobaczyć już wcześniej na bocznym pasku). Mam nadzieję, że wam się podoba.
Plik jest dość duży, ale to ze względu na szczegóły (choć radzę jeszcze powiększyć). Pozdrawiam cieplutko! :)