środa, 10 października 2012

Tulipany

Witajcie :)

Ostatnio przyjaciółka pytała się mnie czy dam radę namalować dla jej siostry obraz z kwiatami. Czemu nie? :) Stanęło na tulipanach. Były z nimi tyci perypetie ponieważ wpierw wydawały mi się takie... bez życia. Po prostu wazon z kwiatami. Ale wtedy jeszcze nie było tych kwiatków lekko pochylonych. Dodatkowo jak robiłam zdjęcia wogóle nie chciały oddać kolorów, które widniały w rzeczywistości na obrazie (a przyszła właścicielka mieszka kilkadziesiąt kilometrów ode mnie).
Suma-sumarum domalowałam owe boczne kwiatki i to małe serduszko leżące obok wazonika i od razu życia nabrało :D A najważniejsze jest to, że się podobało, co za tym idzie jestem strasznie zadowolona. Mam nadzieję, że będzie dobrze Ci służył w mieszkanku! :*


Jeszcze chciałabym tylko zaznaczyć, że kolory na zdjęciach dalej nie oddają rzeczywistości... Kwiaty są ładnie różowo- fioletowe. Jasne, żywe, nie żadne ciemne :( Przy fotografowaniu obrazów aparat się mnie niestety jeszcze nie słucha ;)
Pozdrawiam was serdecznie!

4 komentarze:

  1. Piękne, chyba zacznę lubić fiolet, który do tej pory omijałam;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie :)
      Co do fioletu sama powoli go odkrywam. Ale coś fioletowego jeszcze w zanadrzu mam.
      Ostatnio, sama się sobie dziwię, osobiście lubuję się w ciepłych pomarańczach i brązach. Ale to chyba z potrzeby ciepła ;)

      Usuń
  2. Piękny obraz , tulipany choć dość krótko trwałe mają w sobie dużo wdzięku, bardzo lubię te kwiaty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo Ci dziękuję :) Mnie przypadły do gustu te białe, lub jaśniutkie różowe. Ale podejrzewam, że jak wiosna wróci to znów czerwone wrócą do łask ;)

    OdpowiedzUsuń