Chciałabym wam kogoś przedstawić. To elfy, które powstały za sprawą przypływu weny. Uwielbiam je malować i marzę by kiedyś usłyszeć ich skrzydła...
Ta panna ma szczególne miejsce w moim sercu. Wisi oprawiona w moim pokoju, codziennie na nią patrzę a ona za każdym razem zaprasza mnie do swojego świata. Z założenia miała być to topielica, ale chyba stała się kimś więcej.
Każda malowana przeze mnie w innym roku. Trzy ostatnie ołówkiem, pierwsza na komputerze. Pozdrawiam ciepło i życzę wam byście spotkały swoje elfy :)
środa, 18 kwietnia 2012
niedziela, 15 kwietnia 2012
Komputerem malowane
Pozdrawiam serdecznie!
wtorek, 10 kwietnia 2012
Słodkości zakrapiane głupotą
No właśnie. Zacznę od końca. Głupota. Pojawia się znienacka i pozostawia po sobie szczękę na poziomie podłogi. Aaaaagh, usunęłam wszystkie komentarze xD Czy ktoś może wie jak to anulować, przywrócić? Chyba tylko wehikuł czasu pomoże, ktoś ma na zbyciu? W każdym razie przepraszam tych co zostawiali u mnie ślad swojej obecności.
Wobec tego rekompensata. Małe modelinowe co-nieco.
Już nie mogę doczekać się truskawek...
Wobec tego rekompensata. Małe modelinowe co-nieco.
Już nie mogę doczekać się truskawek...
Subskrybuj:
Posty (Atom)








