środa, 18 kwietnia 2012

Elfy z mojego snu

Chciałabym wam kogoś przedstawić. To elfy, które powstały za sprawą przypływu weny. Uwielbiam je malować i marzę by kiedyś usłyszeć ich skrzydła...

 Ta panna ma szczególne miejsce w moim sercu. Wisi oprawiona w moim pokoju, codziennie na nią patrzę a ona za każdym razem zaprasza mnie do swojego świata. Z założenia miała być to topielica, ale chyba stała się kimś więcej.
Każda malowana przeze mnie w innym roku. Trzy ostatnie ołówkiem, pierwsza na komputerze. Pozdrawiam ciepło i życzę wam byście spotkały swoje elfy :)

niedziela, 15 kwietnia 2012

Komputerem malowane


Dłubałam, dłubałam, aż wydłubałam ;) Malowane w Photoshopie. Całego kontekstu tego obrazka przedstawiać nie będę bo jest długi jak książka, ale w skrócie mogę powiedzieć, że dziewczyna ta pełni nocną wartę i czuwa nad przyjaciółmi (którzy oczywiście są poza kadrem :D ). Mam nadzieję, że wam się spodoba (radzę powiększyć bo kiepsko widać na miniaturce)

  
Pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 10 kwietnia 2012

Słodkości zakrapiane głupotą

No właśnie. Zacznę od końca. Głupota. Pojawia się znienacka i pozostawia po sobie szczękę na poziomie podłogi. Aaaaagh, usunęłam wszystkie komentarze xD Czy ktoś może wie jak to anulować, przywrócić? Chyba tylko wehikuł czasu pomoże, ktoś ma na zbyciu? W każdym razie przepraszam tych co zostawiali u mnie ślad swojej obecności.
Wobec tego rekompensata. Małe modelinowe co-nieco.
Już nie mogę doczekać się truskawek...